Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smaki Meksyku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smaki Meksyku. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Weekendu ciąg dalszy... Huevos rancheros dla Niej i dla Niego










Minął nam kolejny długi weekend...
Kolorowo.
Leniwie.
Trochę pracowicie.
Rodzinnie.
I pysznie!
Przyjechała Przyjaciółka.
Pielęgnujecie dziecięce przyjaźnie?
My znamy się prawie od urodzenia!
Przeczytałam kolejną interesującą książkę.
Zmniejszył się mój stosik z prasą.
Byliśmy pod miastem,nad wodą i na wodzie.
Wykorzystujemy każdy słoneczny czas!
Wydaliśmy rodzinny obiad.
Miłe głosy dorosłych i dzieci .
Zabawy na tarasie.
Znowu skakałam przez skakankę!
Truskawkowa Pavlowa przypominała nam ,że wszyscy jesteśmy dziećmi!
Planowaliśmy kolejne rodzinne spotkania i snuliśmy plany na lato.
A dzisiaj na późne śniadanie jedliśmy z J. jajka meksykańskich farmerów.
Weekend u nas dalej trwa...






Huevos rancheros
dla dwóch osób

2 wiejskie duże jajka
czerwona papryka
czerwona chili
2 ząbki czosnku
2 młode cebulki
dojrzałe awokado
sok z cytryny
listki kolendry
100 g dobrego startego sera - dodałam pecorino
puszka pomidorów bez skóry
1 łyżka oliwy EV
sól
2 -4 meksykańskie tortille

Piekarnik włączyłam na 200 st.C.
Na głęboką patelnię wlałam oliwę,wrzuciłam pokrojony czosnek,cebulę i posiekaną drobno chili bez pestek.Podsmażyłam chwilę.
Dodałam paprykę pokrojoną w paski.
Smażyłam razem na średnim ogniu 5 minut.
Dodałam pomidory i sok z puszki.
Dusiłam razem 10 minut.Posoliłam.
Przełożyłam do dwóch foremek do zapiekania.
Na wierzch wlałam po jajku.
Zapiekałam 10 minut.
W tym czasie pokroiłam w kostkę awokado i pokropiłam je cytrynowym sokiem.
Posypałam jajka serem,dodałam kostki awokado i listki kolendry.
Podałam z podgrzanymi  tortillami.
Na placek wykładaliśmy zapieczone jajka razem z sosem i dodatkami.





Tortillas de harina

250 g mąki - 150 g pszennej i 100 g kukurydzianej - masa harina
2 łyżki smalcu  lub 1/4 szklanki oleju kukurydzianego
1/2 szklanki wody
1/2 łyżeczki soli

Do miski  przesiałam mąki,dodałam sól i wodę.
Wyrabiałam ręką ciasto dodając stopniowo tłuszcz, ok.10 minut.
Wyrobione ciasto podzieliłam na 6 części i rozwałkowałam je bardzo cienko,podsypując delikatnie mąką.
Smażyłam na ceramicznej suchej patelni chwilę z obu stron.
Jeżeli tortille wystygną,przed kolejnym podaniem można podgrzać je kolejny raz na suchej patelni.




I koniecznie mocna kawa.
Udanego tygodnia!


środa, 22 maja 2013

Hola Mexico! Marisa pollo en Mole.Kurczak Mole Marisy







Marisa jest Meksykanką i pochodzi z Mexico City.
W Warszawie wykłada literaturę meksykańską i uczy hiszpańskiego.
Jej lekcje języka były bardzo ciekawe,bo obok słów hiszpańskich poznawaliśmy od razu ich meksykańskie odpowiedniki.
Poza tym podróżowaliśmy po mapie Meksyku i smakowaliśmy meksykańską kuchnię.
Każda lekcja była też ubarwiona humorem i zawsze żałowałam,kiedy się kończyła.
Kuchnia Meksyku zajmowała sporo miejsca..
Marisa nie chciała się wypowiadać na temat Jej rodzimych potraw serwowanych w Warszawie.
Pytana o to robiła dziwną minę...
Zachęcała nas do poszukiwania składników i gotowania w domu.
Choć, jak mawiała, kuchnia meksykańska jest tylko w Meksyku.
I jeszcze jedno,Marisa wpadała w radosny chichot,kiedy dziwiła się,że Polacy piją na śniadanie herbatę.
Mieszkała w Polsce już kilka lat, a dalej nie mieściło Jej się  w głowie,dlaczego nie kawa na śniadanie?!
Przepis Marisy na kurczaka Mole jest genialny.
Nasycony aromatami i skrajnymi smakami.
Idealny dla wielbicieli takich zestawień.





Kurczak Mole Marisy
Marisa  pollo en Mole

dla dwóch osób

2 nogi kurczaka z wolnego wybiegu, podzielone na połowy - 4 kawałki
banan
puszka pomidorów bez skóry
1 tabliczka czekolady gorzkiej - Lindt z chili
2 łyżki całych migdałów sparzonych i obranych ze skórki
2 goździki
3 kulki ziela angielskiego
1/2 łyżeczki nasion kolendry
gwiazdka anyżu
laska cynamonu
łyżeczka brązowego cukru
łyżeczka słodkiej papryki w proszku
Papryczki:czerwona chili, żółte habanero,
pomarańczowe habanero,zielone jalapeno
1 słodka cebula
3 ząbki czosnku
gałązki świeżej kolendry
1 łyżka masła
oliwa EV
100 ml bulionu z kurczaka

Podzielonego na cztery kawałki kurczaka umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym.
W garnku z grubym dnem umieścić masło i 2 łyżki oliwy.
Rozgrzać i obsmażyć kurczaka ze wszystkich stron.Odłożyć.
 Na tym samym tłuszczu usmażyć pokrojoną cebulę i ząbki czosnku,dodać cukier, paprykę w proszku i pozostałe przyprawy utarte w moździerzu: goździki,nasiona kolendry,ziele angielskie.
Wymieszać i dodać laskę cynamonu i anyż gwiaździsty.
Podsmażyć i dodać pomidory,migdały,papryczki i kawałki kurczaka.
Wlać bulion. Gotować wolno bez przykrycia 25 minut.
Dodać kawałki banana i połamaną czekoladę.
Gotować bez pokrywki kolejne 20 minut.
Wyłożyć na talerze i udekorować świeżą kolendrą.
Podawać z ryżem i pikantnymi tortilla chips.

Uwaga! papryczki są bardzo ostre,dlatego można dodać po kawałku każdej z nich i wyjąć pestki ze środka.





Muchas gracias Marisa.
!Hola Mexico!

Hola Mexico 3