czwartek, 19 sierpnia 2010

Jej mość KURKA.Z patelni.Na tostach.



Kurki są piękne.Wszystko mi się w nich podoba- kolor,kształt.Te skomplikowane fałdki,zakamarki.Zapach.
Kiedy je przyrządzam,nie mogę się nadziwić, bo każda jest inna.
Po prostu cud natury!
Jedzenie kurek to następna wspaniała sprawa.Są niezwykle pyszne!


Kurki z patelni na tostach
na dwie porcje

500g świeżych kurek
cebula
oliwa z oliwek
masło
sól i świeżo mielony pieprz
liście mizuny*
4 tosty wieloziarniste

Na dużej patelni rozgrzewam oliwę.Wrzucam oczyszczone kurki.Odkręcam gaz na dość duży płomień.
Smażę grzyby na rumiano,mieszając je.
Jednocześnie na drugiej patelni podsmażam na oliwie cebulę pokrojoną w kostkę.
Kiedy grzyby są już prawie chrupkie,dodaję łyżkę masła i zmniejszam ogień.Dodaję cebulę i razem podgrzewam.
W tosterze rumienię kromki.Wykładam je na talerz.Układam mizunę.
Kurki doprawiam solą i pieprzem.Mieszam.Układam porcjami na tostach.
Po wierzchu dodatkowo posypuję pieprzem.
Gotowe!


* o mizunie pisałam w tym poście


Bardzo proste, a wykwintne i smaczne.
Na śniadanie, na przekąskę...

22 komentarze:

  1. Oj, tak, zgadzam się - kurki są piękne! I w dodatku takie smaczne! Te tosty wyglądają wspaniale! W weekend ruszam na grzyby - przy odrobinie szczęścia może i ja zrobię sobie takie pyszności?!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no ja muszę pójść na grzyby !!! W tym roku jeszcze kurek nie jadłam. Chciałam zakupić ale na targu kurek nie widać.
    A tak mnie kusisz tym daniem. Wygląda tak pysznie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pycha! Jak tylko widzę na blogach dania z kurkami to mi cieknie ślinka. tościk prezentuje się przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie pyszne danie!:)
    Swietnie sie prezentuje...a te grzybki.pycha!: )

    OdpowiedzUsuń
  5. też uwielbiam kurki. i za smak i za tę piękną ich barwę. są wyjątkowe i cieszę się że coraz bardziej doceniane. mi marzą się takie marynowane..mmm.
    a Twoja propozycja godna uwagi;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. widziałam dzisiaj po raz pierwszy kurki.. i taką wielką miałam ochotę aby je kupic. jednak wizja zrobienia z nich czegoś pysznego jedynie dla siebie skutecznie mnie od tego pomysłu odwiodła.. a teraz trochę żałuję, bo miałabym pyszny obiad.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyobrażam sobie, jakie to musi być pyszne...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam ...
    W moim lesie masa grzybków , nawet rydzów dzisiaj kilka znalazłam - kurek za to niet :-(
    A szkoda ... Pysznie wyglądają te tosty .
    Aniu zbierasz sama czy kupujesz te skarby złociutkie ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Najprościej=najlepiej. Uwielbiam kurki w tej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anno-Mario,Ivon, czas na Waszą wyprawę na grzyby!

    Kornik,Gosia,ja tak je lubię,że nei mogę się doczekac sezonu.POtem jadam je pasjami.

    Panna Malwinna, marynowane to już lubię mniej,bo nie jadam potraw z octem,chyba,że owocowym lub winnym.

    Asieja, obiad byłby bardzo pyszny...Następnym razem kupuj!

    Lashqueen,Joanna - proponuję spróbować.

    Edyta, kupuje świeżutkie z rana na targu.

    Lisko, masz rację.W tej wersji są najlepsze.

    Serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uuuuuwielbiam. najbardziej smakują zebrane osobiście:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A może jakiś sprawdzony przepis na szarlotkę? Antonówki w naszym sadku już spadają z drzew...:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Grzegorzu,miło,że Ci zasmakowało!

    Antonówek nie mam w swoim ogrodzie,ale widziałam już na targu.Szarlotka będzie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pychota! Kurki to jedne z dwóch grzybów , które lubię na świeżo.Najlepiej z penne. Cudo! Już wiem , że spróbuję wersji tostowej.
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. na tostach kurek nie jadłam, ale z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przypraw mnie,Aga-aa, polecam kurki na tostach.Bardzo!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. A u nas kurek jak nie było, tak nie ma - właśnie wróciliśmy z lasu z pustymi rękami:-( Tzn. nie całkiem pustymi, bo nazbieraliśmy mnóstwo jeżyn, ale grzybów na razie wciąż nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurek, to ja nie jadłam chyba nigdy. A rzeczywiście przepiękne są!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Anno-Mario, przykro,bo taką frajdą są potrawy z kurkami...
    Może się pojawią?

    Zaytoon, ruszaj na poszukiwania.Musisz spróbować!

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne grzanki, piekne zdjęcia...
    Wygląda przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nika, wysyłam zaproszenie.Jak będziesz w okolicy to wpadaj!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.