poniedziałek, 5 listopada 2012

Weekend do lubienia i ziemniaki w roli głównej









Lubię taki weekend...
Nie muszę wychodzić po zakupy,nie mam żadnych spraw do załatwienia.
Błogi czas.
Piżama i szlafrok.
Aromat kawy wślizguje się do każdego kąta.
Ulubiona muzyka,zaległy przegląd prasy,dwa psy na kolanach.
Potem umówione gotowanie z Magdą.
Przyjemne chwile w kuchni.
Dzisiaj ziemniaki grają pierwsze skrzypce.
Popijam białe wino.
Wiem,że obiad będzie pyszny.
Potem długie rozmowy przy stole.
Otworzymy nową butelkę wina.
Pewnie zdobędziemy się na spacer.
Dziewczynki czasami wolą rundę po okolicy zamiast naszego ogródka.
Na stoliku leżą wybrane książki.
Lubię taki weekend!







Tarta z ziemniakami & Co

sześć średnich ziemniaków
100 g sera comte  lub pecorino
100 g czarnych oliwek
biała część dużego pora
garść świeżych ziół - tymianek i oregano
oliwa EV
sól i pieprz

masło do wysmarowania formy
jajko do posmarowania tarty
sezam do posypania

Ciasto kruche z tego przepisu, półtorej porcji.
Zagnieść ciasto,zawinąć je w folię spożywczą i włożyć do lodówki.








Ziemniaki umyć i ugotować w mundurkach w posolonej wodzie.
Odcedzić wodę i zostawić,żeby ostygły.
Odciąć białą część pora,umyć go i pokroić w krążki.
Na patelnię wlać dwie-trzy łyżki oliwy,kiedy się rozgrzeje wrzucić pory i blanszować je mieszając.
Odstawić z ognia.
Oliwki pokroić na kawałki.
Listki ziół oderwać od gałązek.
Ser zetrzeć na tarce.
Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić do miski.
Dodać pory,oliwki,ser,zioła.Dosmaczyć solą i pieprzem.
Piekarnik nagrzać do 180 st.C.
Ciasto cienko rozwałkować na dwa placki.
Jednym plackiem wyłożyć formę do pieczenia wysmarowaną masłem.
Nałożyć nadzienie i wyrównać je.
Obciąć wystające kawałki ciasta.
Przykryć drugim plackiem.Skleić razem krawędzie placków.
Posmarować wierzch ciasta roztrzepanym jajkiem.
Posypać sezamem.
Formę wstawić do piekarnika i piec 30 -35 minut.
Wyjąć upieczoną tartę i zostawić ją na kilka minut.
Kroić na porcje.

Tarta jest równie dobra na zimno.
Zrobiłam ją inspirując się tartami Flavii.
Flavia grazie!






Ziemniaki w tarcie plus białe wino.
Smacznego!


122 komentarze:

  1. Jak ja teraz zasnę?
    Już mi burczy w brzuchu!
    Wspaniała!
    Dziękuję za wspólne gotowanie
    i za ten cudowny przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,
      to może zrobię znowu i wyślę Ci kurierem?
      Ale pod warunkiem,że odeślesz mi porcję swojej zupy.
      Dziękuję i do zobaczenia!

      Usuń
    2. Jak kurier poczuje ten aromat,
      to zje mi całą tartę.
      Wolę nie ryzykować!;)

      Usuń
    3. Ha,ha!
      Tak może się zdarzyć.

      Usuń
  2. na pierwszym zdjęciu wygląda jak sernik i zdziwiłam się, gdy przeczytałam - ziemniaki. bardzo eleganckie te ziemniaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu,
      jak sernik?
      To wspaniale!
      A to zwykła ziemniaczana tarta.
      Dziękuję.

      Usuń
  3. Ziemniaczana tarta, pychota!

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi wyśmienicie!
    gdybym nie wiedziała, że na ostatnim zdjęciu to tarta z ziemniakami, to od razu stawiałabym na szarlotkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,
      dziękuję Ci bardzo.
      Wygląda bardzo szlachetnie,to fakt.
      Dowód na to,że poczciwe ziemniaki są godne salonów.

      Usuń
  5. super przepis - na pewno zrobię bo uwielbiam zapiekane ziemniaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagienko,
      bardzo Ci polecam.
      Podziękowania!

      Usuń
  6. Nie przypuszczałabym, że z takiego połączenia wyjdzie takie cudo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzena,
      a jednak.
      Nie doceniamy ziemniaków...
      Pozdrowienia!

      Usuń
  7. jaka świetna tarta!!!! musi być pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  8. weekend i wspólne gotowanie to już fajna rzecz ,a tu jeszcze takie smakołyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Alu.
      To bardzo fajna i smaczna rzecz.

      Usuń
  9. Ta tarta musi wspaniale rozpieszczać podniebienie jesienią. Wspaniała inspiracja. Dziękuję Aniu. Pozdrowienia ślę :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno,
      rozpieszczanie podniebienia bardzo lubię.
      Tarta z ziemniakami to potrafi.
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  10. pyszne cudo wyszło z tego spotkania :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ apetycznie wygląda! Cudne jest wspólne pichcenie i w dodatku takie smaczne. A zdjęcia bardzo zachęcające, piękne, jeść mi się zachciało Aniu.:)

    Też lubię takie weekendy, niestety mój był pracowity. uściski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu,
      miło czytać Twoje słowa.
      Dziękuję Ci.
      Pracowity weekend? - życzę Ci następnego na luzie.
      Serdeczności!

      Usuń
  12. jeju jaka wspaniała!
    piękne zdjęcia, aż chce się jeść:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antenko,
      dziękuję.
      Jeść się chce i tarta szybko znika.

      Usuń
  13. Nie lubię ziemniaków. Ale takie bym polubiła, bardziej "włosko" podanych nigdy nie widziałam ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weroniko,
      szkoda,że nie lubisz.
      W tej tarcie smakują pysznie.
      Polecam Ci ich ,włoskie' wydanie.

      Usuń
  14. u mnie również I listopadowy weekend pod znakiem znanych,poczciwych kartofli;)-lubię czasem przypomnieć sobie o tym niezbyt teraźniejszym określeniu wypowiadanym niegdyś przez prababcię Anielkę./aż się milej zrobiło na duszy..:)

    uściski dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko,
      to pysznie!
      Poczciwe kartofle dają tyle smakowych radości.
      Serdecznie Cię pozdrawiam.

      Usuń
  15. Genialna i wspaniale wygląda! Połączenie z porem to strzał w dziesiątkę i jeszcze ten ser! Pychota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko,
      Twój entuzjastyczny komentarz ubrał tę tartę w dodatkowe walory.
      Dziękuję!

      Usuń
  16. przydałby mi się taki dzień nic-nierobienia :) kiedy mogłabym przygotować tak fajny obiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza,
      tego bardzo Ci życzę.
      Mi jest taki dzień absolutnie potrzebny.

      Usuń
  17. Dobrze Ci, Dziewczyno, dobrze, że ho, ho...! Ze wszystkim - ze szlafrokiem, kawą, dziewczynkami, winem i tartą:)i tym całym nic-nie robieniem, kiedy trzeba przygotować taka tartę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina,
      takie nie-nie robienie zawsze u mnie owocuje
      smacznym finałem.
      Zwłaszcza jak jestem umówiona na wspólne chwile w kuchni.
      Pozdrawiam Cię!

      Usuń
  18. O tak! I plus to białe wino :)
    Ja taki dzień leniwca miałam w niedzielę tydzień temu. Kot dzielnie mi asystował przy nicnierobieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu,
      wino gra tu ważną rolę...
      Dzień leniwca lubimy,prawda?

      Usuń
  19. Tak, takie weekendy to jest to. Kiedy to ja ostatnio taki miałam...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bee,
      niestety taki weekend miewam rzadko.
      Kiedy miałaś?
      Ja nie wiem!

      Usuń
  20. Przepiękny i wiem, że musi być pyszny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tofko,
      dziękuję.
      Ale to jest ,ona'...

      Usuń
  21. Ale super! Moje weekendy podobne, tylko bardziej pracowite i póki co bez wina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      wspaniałe weekendy,prawda?
      A wino będzie Ci potem cudownie smakować.

      Usuń
  22. Też uwielbiam takie leniwe weekendy :) Rozmowy i nigdzie się człowiek nie spieszy :) A ziemniaki , to już kocham , moge każdą ilość i pod każdą postacią:) A takiej jeszcze nie jadła, a bardzo mi sie podoba:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko,
      oj ja też...
      Świadomość nic-nie muszenia mnie rozaniela.
      Polecam Ci tę tartę!
      Uściski!

      Usuń
  23. leniwe weekendy, ostatnio niestety nie u mnie :( ale już niedługo :)
    a tarta super! moje smaki.
    pozdrowionka ślę jesienne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiewiórko,
      dla każdego przyjdzie taki czas.
      Tartę spróbuj.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  24. Leniwe weekendy ... takie z zapachem kawy o poranku i wieczorem o smaku wina ... takie z przyjaciółmi - ojjjj luuubie tak , lubię :) ... / gdyby tylko dziecka mniejszy hałas generowały :):):) /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ankawell,
      to najpiękniejsze chwile.
      Celebrujmy je ,dopieszczajmy się.
      Dzieci - udawaj,że nie słyszysz...
      Pozdrawiam Cię!

      Usuń
  25. Zazdroszcze Ci okrutnie takich weekendow. Ja niestety moge tylko o nich pomarzyc. Moze za jakis czas jak Maly dorosnie bede miala wiecej takich chwil dla siebie. Na razie korzystam z "nie weekendowych" dni kiedy Maly jest w przedszkolu :)

    Tarta wspaniala. Pyszny mieliscie obiad :)

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majko,
      ja rozumiem.
      Tez przez taki czas przeszłam.
      Na pewno się doczekasz.
      Tartę polecam.
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  26. Moje smaki i ten dodatek sera pecorino mmmmm.
    Podobny weekend miałam. Też domowy, ze spacerkiem, ale bez załatwiania tego i owego.
    Miłego dnia! :*:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drui,
      cieszy mnie taka zgodność smakowa.
      Dziękuję!

      Usuń
  27. Ale cudna tarta, chyba mężczyźnie upiekę, bo coś czuję, że będzie zachwycony :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evitaa,
      mężczyźnie będzie smakowała,sprawdziłam.
      Smacznego!

      Usuń
  28. ale apetycznie sie prezentuje ... mniam wlasnie przegladam sobie blogi i to juz trzeci przepis ktory dzisiaj widze i ktory na pewno sprobuje niebawem sama wykonac!!!!!!!!!!!!!!!! po prostu genialny przepis!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeglądaniu ma się tyle rzeczy do ugotowania...
      Ale cieszę się,że moja tarta znajduje się na Twojej liście.
      Dziękuję!

      Usuń
  29. doskonały pomysł na tartę! bardzo lubię ziemniaki w takim wydaniu i z takimi dodatkami, gratuluję pomysłu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju,
      tarta jest wyjątkowo pyszna.
      Ziemniaki dobrze się w niej komponują.
      Dziękuję Ci.

      Usuń
  30. Comte świetnie komponuje się z ziemniakami. Tarta jest boska!!

    P.S. Amber, juz rozwiazałam 'wirusowy' problem z moim blogiem, wiec śmiało można go odwiedzać ;)

    Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Me encanta el fin de semana y tu tarta de patatas con queso comte, que delicia!!!!! besos guapa

      Usuń
    2. Iwona,
      dziękuję.
      Tak,comte wyjątkowo pysznie się tu wpisuje.

      Już się zorientowałam,że jest o.k.
      Pozdrawiam Cię!

      Usuń
  31. Pięknie ci wyszła jaka rumiana mniam mniam
    Szkoda że nie było Mnie u Ciebie w ten łikend:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iga,
      szkoda...
      Było tak...piżamowo i winowo...
      Tarta się udała,bardzo.

      Usuń
  32. Taki weekend to najlepszy weekend, taki leniwy, tylko dla nas! Właśnie z książką, kawą, zapachem czegoś pieczonego w ciepłej kuchni! Jakie to dobre...;)Tarta kapitalna!

    OdpowiedzUsuń
  33. Amber zaczarowałaś mnie. Patrzę na zdjęcie i myślę ciasto, a w tytule ziemniaki. Ekstra - bardzo mi się to podoba.
    Zazdroszczę weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina,
      skaczę z radości,że kogoś zaczarowałam!
      Tarta ,jak ciasto' jest naprawdę pyszna.
      A z weekendami wszystko przed Tobą.

      Usuń
  34. Cudowny i spokojny weekend, mam ochotę na taki w tym tygodniu :)
    Ziemniaki lubię w każdej formie, a dobrze podkreślone potrafią być naprawdę niezapomniane w smaku. Z białym winem to świetne zestawienie.
    Tosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosiu,
      jeżeli masz okazje to zafunduj sobie taki czas koniecznie.
      Świetnie wpływa na dobre samopoczucie.
      Ziemniaki w tej tarcie sprawdziły się znakomicie.
      Białe wino to niezbędne uzupełnienie.
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  35. Oj tęsknie do takich weekendów - spokojnych, błogich, gdzie nigdzie nie trzeba się śpieszyć i jeszcze coś pysznego można zjeść...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata,
      takich Ci życzę.
      I smacznego!

      Usuń
  36. Dobre rzeczy u ciebie, jak zwykle :)

    Długie weekendy są super, tyle, że jest ich za mało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Pewnie będziesz przeciw,ale ja akurat uważam,że jest ich dostatecznie.
      Mamy ich chyba najwięcej na świecie.

      Usuń
  37. Mmm taka tarta to nie byle co! Zjadłabym oj taaaak....

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj, taka tarta to przysmak moich pyrolubnych panów ! Muszę zrobic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażyna,
      będą zadowoleni.
      Do dzieła!

      Usuń
  39. lubię, lubię, lubię! jakem Pyra z Wielkopolski - to dla mnie danie idealne:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goh,
      wiedziałam!
      Co jak co,ale pyry w Wielkopolskie są wielbione.
      Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  40. tarty robię dość często, ale z ziemniakami nie próbowałam ... zapisuję przepis, wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta,
      to tak jak ja.
      Tę z ziemniakami bardzo Ci polecam.

      Usuń
    2. odezwę się jak zrobię :)

      Usuń
  41. Pieknie opisałaś spokojny dzień. Też takie uwielbiam. Pizamowe przedpołudnie, długa kapiel. Jakaś gra rodzinna, spacer. Lubię czasem wyjść poza ogród, rozmawiać z sąsiadami, podpatrzeć dekoracje. W ogrodzie nie potrafie odpoczywać, ciągle znajduję sobie pracę...A to dlatego, że to uwielbiam:)Pozdrawiam cieplutko...
    Ziemniaki ubóstwiam-w końcu poznańska pyra ze mnie, tarty kocham, więc to potrawa dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,
      weekend slow to jest to!
      Oby jak najczęściej.
      A tartę Ci polecam poznanianko.
      Serdeczności!

      Usuń
  42. Tarta to tak skromnie powiedziane... raczej tort ziemniaczany! Boski i tak bardzo jesienny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katarzynko,
      tarta wyszła jak tort.
      Smaki jesienne też,a dla mnie całoroczne,bo z młodych ziemniaczków smakuje równie wybornie.
      Dziękuję.

      Usuń
  43. Nie jestem fanką ziemniaków no chyba, że w takiej wersji jak Twoje lub puree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli w mojej wersji to zapraszam.
      Smacznego!

      Usuń
  44. Tydzień mi minął w totalnym biegu, wczoraj dopadła mnie chandra, całe szczęście dziś jest piątunio i znajduję w końcu czas by wejść tam gdzie lubię i zrestartować wewnętrzny dysk twardy... za sprawą tego co widzę u Ciebie mój nastrój się cudownie normuje, nabieram chęci do działań kuchennych - na nowo. Tarta z ziemniakami jest niezwykła. Wiem, do jakiego wina bym ją zaserwowała. Zrobię na bank!!!cmoksy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga,
      u mnie tez był prawie ,bieg przez płotki' i tak zapowiada się też weekend...
      Czas leniuchowania minął jak sen.
      Tartę Ci polecam i będzie mi bardzo miło,jak ją upieczesz.
      Ciekawa jestem jakie wino masz na myśli?
      Uściski!

      Usuń
    2. Mam jedno na myśli i właśnie z nim spróbuję, gdy będzie tak pyszne w duecie, jak je sobie wyobrażam to dam Ci znać natychmiast!! :) Mam słabość do Verdejo (ogromną) i beczkowanego Chrdonnay, zobaczymy jak wypadną u boku pięknej tarty, czy będą pasować...Póki co, piekę babeczki :)

      Usuń
    3. Aga,
      to czekam na wieści.
      Verdejo i ja bardzo lubię.
      Chardonnay jak najbardziej.
      Babeczki mówisz...
      Ciekawi mnie jakie.

      Usuń
  45. A ja bardzo lubię ziemniaki, to musiało być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  46. Nawet nie wiesz jak bardzo smakuje mi tarta ziemniaczana. Co prawda powinnam ograniczyć spożywanie tych pyszności, ale nie mogę się opamiętać, to najlepsze, co jest :) I jeszcze w takim towarzystwie? Genialne na leniwy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katie,
      ja też powinnam ograniczyć,ale...
      Tarta jest tak pyszna,plus wino,plus leniwy czas.
      Cieszmy się chwilą!

      Usuń
  47. a ja w tygodniu psioczę, że chcę przynajmniej dzień nic nierobienia, ale jak tylko mam taki dzień to z kolei narzekam, że mnie zaraz coś trafi, że muszę cos porobić, popracować chociażby...pracoholizm? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga,
      po prostu masz ADHD!
      Ha,ha!
      Ja też rzadko nic-nie robię,bo zaraz chce mi się ,coś' robić.
      Najczęściej ląduję w kuchni.

      Usuń
  48. po trochu wpisuję się to danie w kuchnię polskiej ściany wschodniej, gdzie królują ziemniaki - choć u Ciebie o wiele bardziej wyrafinowana wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie cieszy!
      Chociaż Wielkopolska też ziemniakiem stoi.
      ,Wyrafinowana' wersja smakuje bardzo ciekawie.

      Usuń
  49. I love this, it looks so rustic and delicious yet comforting!

    OdpowiedzUsuń
  50. Otagowałam Cię u mnie na blogu, zapraszam!:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wybralam zdecydowanie zly moment na nadrabianie zaleglosci u Ciebie...az mi zaburczalo w brzuchu!:)))
    Kilka prostych skladnikow a wynik palce lizac!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prostota tej tarty jest zdumiewająca.
      A smak niezapomniany.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.