sobota, 20 października 2012

Ile... Dyniowe marmoladki z imbirem i solą morską








Ile jeszcze ciepłych dni.
Słońca.
Pogody.
Ile spacerów i szurania stóp po suchych liściach.
Ile biedronek spotkanych przypadkiem na ostatnich zielonych źdźbłach trawy.
Ile orzechów z koszyka na tarasie ukradnie mi ruda Piękność.
Ciekawe czy jej spiżarnia nie pęka już w szwach?
Ile jabłek zostanie na naszym drzewie na wsi do kolejnego tam przyjazdu.
Ile pajęczyn zdoła utkać uparty pająk za moim kuchennym oknem.
Ile uśmiechów podaruje mi Hania.
Ile niedokończonych myśli zostanie między słowami.
Ile pąków rozwinie spóźniona róża.
Ile dzięków zapiszę w głowie do jutra.
Ile kasztanów znajdę w mokrej trawie.
Ile jeszcze dyni przyniosę do domu tej jesieni...






Dyniowe marmoladki z imbirem i solą morską

dynia hokkaido
5 cm świeżego imbiru
200 ml syropu palmowego (można zastąpić miodem)
sok i skórka z niepryskanej cytryny
2 łyżeczki pektyny lub 1 łyżeczka do kawy agar-agar
gruba sól morska w kryształkach

Dynię podzielić na pół.Wyjąć pestki. Miąższ ze skórą położyć na blachę nagrzanego piekarnika -180 st.C. Upiec do miękkości.Wszystkie przypalone kawałki odrzucić.
W garnku o grubym dnie rozgrzać syrop palmowy. Dodać miąższ dyni oddzielony od skóry,sok z cytryny i skórkę,starty korzeń imbiru. Wymieszać i odparować na małym ogniu.
Zmiksować blenderem na jednolitą masę.
W minimalnej ilości wody rozpuścić pektynę lub agar-agar i dodać do masy dyniowej.
Mieszając gotować 2-3 minuty.
Odstawić z ognia.
Prostokątną formę wyłożyć folią spożywczą tak,aby na bokach został spory jej zapas do pokrycia całego naczynia.
Wyłożyć masę dyniową,wyrównać ją i przykryć folią.
Kiedy wystygnie wstawić do lodówki aby dobrze zastygła.
Kroić na kawałki i posypać kryształkami soli morskiej.
Smacznego!





Panie i Panowie,Festiwal Dyni trwa!




101 komentarzy:

  1. Amber, stworzyłaś kolejne cudo :)
    Dyniowe smaki zdecydowanie do mnie przemawiają, ale tutaj widzę, że nie tylko pojawia się dynia hokkaido (którą lubię najbardziej), ale także imbir i sól morska. Połączenie intrygujące, lecz ufam Tobie i czuję, że słuszne.
    Pozdrawiam, Tosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosiu,
      pięknie Ci dziękuję!
      Połączenie bardzo udane i na pewno by Ci smakowało.
      Pozdrowienia i miłego wieczoru.

      Usuń
  2. Takie marmoladki to bardzo oryginalny pomysł na dynię. Wyglądają cudnie i, z racji koloru, niebywale optymistycznie:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droczilko,
      dynia jest niezwykle uniwersalna.
      Marmoladki optymistycznie nastrajają.

      Usuń
  3. Świetne marmoladki - cieszą oczy i jestem przekonana, że są smaczne. Lubię nutę soli morskiej w słodyczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu,
      smakują pysznie i szybko znikają.
      Dziękuję.

      Usuń
  4. o kurczę, ale cuda! piękny kolor i zapewne wspaniały smak :) a dlaczego nazwałaś je marmoladkami? Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jeden z moich ulubionych.
      Dlaczego marmoladki?
      Bo mi tak się kojarzą.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  5. Straszliwie jestem zaintrygowana ich smakiem:) Wyglądają obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dopiero przekonuję się do dyniowych smaków, ale ten smakołyk do mnie przemawia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dynia jest pyszna,daj się do końca przekonać.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Beatrice,
      miło mi,że Ci się podobają.

      Usuń
  8. Takie dyniowe marmoladki to mnie mocno zaskoczyły, Amber! Właściwie nie powinnam się dziwić, skoro dżem z dyni staje się coraz bardziej popularny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno,
      zaskoczyły Cię jak?
      A dżem z dyni mi bardzo smakuje i robiła go już moja Babcia.

      Usuń
    2. Zaskoczyły mnie pozytywnie, choć stoję na straży własnych upodobań - marmoladki i dżemy - tylko z owoców. Dżem z dyni znam, z cukinii też, ale nie widzę sensu ich produkowania - tyle owoców wokół. No chyba że mamy dyniowy urodzaj ;)

      Usuń
    3. Własne upodobania rzecz święta.
      Szanuję je.
      Ale uwielbiam konfitury nie tylko z owoców.
      Taka pomidorowa,cebulowa czy dyniowa to coś bardzo ciekawego smakowo.
      I ja lubię to ,coś'.
      A mój mąż nie odróżnia pomidorowej od jabłkowej na przykład.

      Usuń
    4. O, cebulową to i ja lubię bardzo - ale to słodycz do mięs!

      Usuń
    5. U mnie też do serów i pasztetów!

      Usuń
  9. Jejku Amber, jak wspaniale napisane, a te marmoladki są takie śliczne! Takie klimatyczne i pięknie zapakowane.
    Ach, chciałoby się zjeść taką jedną, skosztować. Zupełnie nie jestem w stanie wyobrazić sobie jej smaku.
    Uściski ślę:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko,
      dziękuję Ci bardzo.
      Zawsze czytam Twoje komentarze z przyjemnością,bo są takie ciepłe.
      Szkoda,że jesteś tak daleko i nie mogę Cię poczęstować.
      Ale może kiedyś...
      Całusy!

      Usuń
  10. tyle pytań, w których trudno o odpowiedź...
    a Festiwal Dyni to chyba piękne święto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie,trudno czasami.
      Dynia jest królową jesieni i pięknie to świętować.

      Usuń
  11. Siedzę ze szczęką opadniętą na podłogę. Cudowny przepis! Cudowny! Koniecznie zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko,
      martwię się o Twoją szczękę...
      Dziękuję!

      Usuń
  12. muszę zrobić, gdy tylko wreszcie napocznę swoją dynię:)

    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
  13. mmmm cóż za śliczne pakuneczki :) a ich zawartość musi być przepyszna :) w tym roku nie zrobię bo ani imbiru ani miodu nie mogę ale w przyszłym kto wie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz bez miodu,bo ja użyłam syrop palmowy,możesz bez imbiru.
      Dziękuję.

      Usuń
  14. Odważnie, ale to moje smaki, więc ja tam chętnie bym się pewnie rozsmakowała w takich pysznych marmoladkach dyniowych. Nie dość, że pięknie i elegancko wyglądają, to jeszcze mają cudownie słoneczny i optymistyczny kolor :-D Miłej niedzieli Ci Aniu życzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno,
      jeżeli lubisz dynię to na pewno moje marmoladki będą Ci smakowały.
      Kolor uwielbiam.
      Pięknego dnia!

      Usuń
  15. Aniu , to mię powaliłaś na kolana, kurcze zaskoczenie i zauroczenie , cudo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu,
      a Ty mnie bardzo miło połechtałaś tym komentarzem.
      Komplement od takiej Osoby jak Ty jest bardzo cenny.
      Podziękowania serdeczne!

      Usuń
  16. Ile dyn zostanie przerobionych na to cudo... U mnie na pewno. Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila,
      no właśnie - ile...
      Ja do tej pory przerobiłam jedną.
      Pozdrowienia !

      Usuń
  17. Absolutnie wspaniały przepis. Chapeau bas!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,
      bardzo dziękuję.
      Ciepło Cię pozdrawiam.

      Usuń
  18. Amber, kolejne cudo wyczarowane przez Ciebie:-) Wielki szacun!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale swietny pomysl na dynie! Cudowne sa te Twoje malenkie zawiniatka, chyba podkradne pomysl na Halloween;)
    Udanej niedzieli!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kachna,
      na halloween też pasują.
      Polecam.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  20. I ile liści spadnie mi jeszcze na trawę w ogrodzie? ;)

    Marmoladki klasa! Przy okazji przypomniałaś mi Aniu, że Festiwal trwa! Czas zupę warzyć! :)

    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre pytanie - ile liści???
      U mnie póki co są chyba tony.

      Festiwal czas zacząć moja Droga!

      Usuń
  21. marmoladki rewelacja! ja też działam w Festiwalu, bo dynia to ogromne pole do popisu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju,
      dziękuję.
      Dynia ma wiele ,twarzy' i za każdym razem można ją inaczej pokazać.

      Usuń
  22. Ale z Ciebie czarodziejka, myślałam, że będą jabłkowe a tu taka niespodzianka! piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      jabłkowe już są,ale będzie na nie czas.
      Teraz dynia gra pierwsze skrzypce.

      Usuń
  23. marmoladki jak prezenciki wygladaja ... takie zlote sztabki:))))
    cudne i pewnie smak tez obledny - super przepis wart wyprobowania:)))))))) pozdrawiam i dziekuje za kolejny taki piekny przepis Agata:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata,
      prezenciki z tych dyniowych kostek są efektowne i nietuzinkowe.
      Polecam do wypróbowania.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  24. Wspaniałe dyniowe co nieco ;) Amber, ja ostatnio kawałeczki dyni zapiekłam w musie jabłkowym z czekoladą i chilli oraz z suszona figa i daktylem. Słodycz bakaliowa nieziemska i bardzo, bardzo zaskakująca! ;)Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyniowe jest pyszne!
      A Twoje wyczyny mnie bardzo zainteresowały.
      Intrygujące...

      Usuń
  25. Ile się da!!! Słonecznych dni, jabłek, liści, dyń, orzechów, mglistych poranków...
    Upiekłam dzisiaj dynię jarrahdale, okazała się zaskakująco słodka. Akurat na dyniowe marmoladki ;-)
    Ściskam czule ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inkwizycjo,
      dokładnie tak odpowiadam sobie na te pytania.
      Dynia jarrahdale...
      Szkoda,że mieszkamy tak daleko od siebie.
      Czułości moc zasyłam!

      Usuń
  26. Amber kochana, muszę uciekać stąd, bo się głodna robię! Cudne słodkości. Niesamowite smaki i ten kolor :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evito droga,
      cudnie Ci dziękuję.
      Smacznego!

      Usuń
  27. Oj, świetny pomysł! Jak te maleństwa cudownie wyglądają i jak słonecznie.
    Uściski! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drui,
      Te ,maleństwa' mogą zawrócić w głowie.
      Nie można przestać ich jeść.

      Usuń
  28. Amber, u Ciebie jak zwykle pięknie i oryginalnie :)
    Bardzo lubię dynię, jest uniwersalna - czy to na słodko, czy na słono - zawsze można zrobić z niej coś pysznego.
    Poniedziałkowe pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Dynia jest niezwykła w swojej uniwersalności.
      Miłego tygodnia.

      Usuń
  29. Wyglądają rozkosznie ...poprosze o jeden taki pakuneczek:) buziaki Jola zasyła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu,
      częstuj się.
      Miło mi,że Ci się podobają.
      Całusy!

      Usuń
  30. Wyciągam rękę po choć jeden kawałek i zmykam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częstuj się proszę,ale nie musisz zmykać.

      Usuń
  31. Nie znam tego smaku. Mogę tylko sobie pomarzyć.
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy smak,nowe emocje.
      Zapraszam do częstowania się.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  32. Łapmy ostatnie promyki słonka, marmoladki urocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak,bo chyba słoneczne igraszki już dobiegają końca.
      Dziękuję.

      Usuń
  33. ależ ciekawy przepis- piękne wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Znowu zaklęłaś w swym wpisie cały urok sezonu!! A Twoja dyniowa krajaneczka przypomina mi dulce de membrillo - jakże miłe wspomnienie minionego lata. Twoja kulinarna twórczość winna być przedmiotem jakiegoś opracowania lub wystawy :)) Jestem pod nieustajacym wrażeniem od kiedy tu pierwszy raz wpadłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga,
      to własnie dulce de membrillo było inspiracją do tej dyniowej wariacji.
      Uwielbiam!
      Dziękuję Ci za te słowa.
      Wiem,że są szczere i bardzo to doceniam.
      Besitos!

      Usuń
    2. Wspaniała inspiracja i przewspaniały efekt! Dulce uwielbiam i też może spróbuję kiedyś w domu zrobić własnoręcznie...
      PS a ja dziękuję za inspiracje!!
      besitos!

      Usuń
    3. Ten efekt mnie też nieco zaskoczył - bardzo pozytywnie!
      Un beso!

      Usuń
  35. Pumpkin jellies! I haven't seen anything like this in the U.S. I love how you wrapped them up for little gifts. Very unique and cute!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sarah,
      thank you!
      Very nice to read this.
      Cheers.

      Usuń
  36. Mam nadzieję, że i ciepłych dni, i biedronek,
    i jesiennych spacerów jeszcze mnóstwo przed nami.
    A marmoladki są śliczne,
    idealne na jesienne słodkie prezenty:)
    Słoneczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,
      ja też pokładam w jesieni jeszcze dużo nadziei...
      Marmoladki wykonałam z myślą o pięknym jesiennym czasie.
      Bardzo Ci dziękuję!

      Usuń
  37. Wspaniałe, bez dwóch zdań ! Zapisuję do zrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczności, no i ten kolor - obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow! Wyglądają przecudownie, mają cudny kolorek!

    Pozdrawiam serdecznie :)
    http://pieczarkamysia.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysiu,
      bardzo dziękuję.
      I polecam spróbować.

      Usuń
  40. sliczne pakunki!
    a dyni przynos do domu jak najwiecej - i koniecznie pokazuj, co z niej wyczarujesz

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne pakuneczki i świetny pomysł! Na mnie właśnie czeka wielka dynia w kuchni i już wiem co mogę z niej wyczarować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pakuneczki powędrowały w części do innych dyniożerców.
      A Twoich dyniowych pomysłów jestem bardzo ciekawa.

      Usuń
  42. ostatnio planowałam zrobić podobne, no i myślę że zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam w tym roku własne dynie i szukam przepisów. Marmoladki zrobię obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.