poniedziałek, 20 lutego 2012

Moje miasto a w nim...I pizza.








Wybieram kwadrat ulic i idę.
Odnajduję wspomnienia,dawne znane miejsca.
I nowe sklepy,które powstają nagle i nieoczekiwanie.
Najlepiej kiedy jest to księgarnia,sklep z herbatą lub kawą.
Penetruję półki,chłonę zapachy,wędruję w nowe krainy.
W końcu kupuję kolejne torebki przepełnione aromatami.
Przewracam kartki zapisane czarną czcionką i wciąż pachnące drukiem.
Jedna książka,druga i kolejna.
Nigdy nie wychodzę bez.
Trafiam na miłe miejsce,gdzie jedno spojrzenie decyduje o tym,że spędzę tu kolejne godziny.
Mili i dyskretni ludzie,miękkie dźwięki,smaczne zapachy.
Siadam przy oknie i patrzę na moje miasto.
Śniegodeszcz.Przemykający przechodnie.
I chłopiec w kolorowej pilotce.Zatrzymuje się przy szybie i posyłamy sobie uśmiechy.
Biegnie dalej.
Otwieram książkę.Wtapiam się w nowy świat.



W domu piekę pizzę.
Inspirowaną nowym miejscem,smakami,daniami.

Pizza z karmelizowaną cebulą,gorgonzolą i awokado

ciasto:
300g mąki pszennej
200g mąki razowej
30g świeżych drożdży
łyżeczka cukru
łyżeczka soli
100ml ciepłej wody
3 łyżki oliwy EV

Do naczynia kruszę drożdże,dodaję cukier,4 łyżki mąki pszennej i ciepłą wodę.
 Mieszam wszystko i odstawiam do wyrośnięcia.
Na blat wysypuję pozostałą mąkę i sól.Dodaję oliwę i wyrośnięty zaczyn.
Zagniatam ciasto aż stanie się gładkie i elastyczne.ok.10 minut .
Wkładam je do miski i przykrywam folią.
Rozgrzewam delikatnie piekarnik z blachą,na której upiekę pizzę.
Blachę wykładam papierem do pieczenia.Formuję z ciasta placek na pizzę i układam na blasze.
Przykrywam i zostawiam na 20 minut w cieple,aby ciasto podrosło.





1 dojrzałe awokado
sok z połowy pomarańczy
100g gorgonzoli
 200g karmelizowanej cebuli - dodałam czerwoną i żółtą
listki świeżego lubczyku
gruba sól ziołowa

Awokado obieram i od razu skrapiam sokiem z pomarańczy,kroję na kawałki,zalewam pozostałym sokiem i odstawiam .
Na podrośnięty blat pizzy rozkruszam gorgonzolę,wykładam karmelizowaną cebulę i piekę w temp.200 st.C ok.20 minut.Kiedy ciasto jest upieczone,wykładam na wierzch kawałki awokado i listki lubczyku.Posypuję solą ziołową i od razu podaję.

*Pizza inspirowana przepisem Karoliny Staszewskiej,właścicielki restauracji i klubokawiarni Kosmos Kosmos.





Gdybyście jeszcze chcieli posłuchać Sen o Warszawie...

 

Warszawa
Koszykowa 55

75 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba ta pizza, ciekawy dodatek awokado. Z nim jeszcze pizzy nie jadłam, a samo awokado jakoś rzadko u mnie gości. Nie przepadam za nim ;).
    Za to ostatnio jadłam pizzę z gorgonzolą i szpinakiem, pyszna była:)
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Majanko,
    awokado tutaj na pewno Ci będzie smakować.Nie dominuje i jest jednym z dodatków.
    Dziękuję i pozdrowienia ślę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł! Awokado gości u mnie bardzo często na kanapkach, ale nigdy nie wpadłam na to żeby dodać je do pizzy. I znów ta karmelizowana cebulka...pyszności:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj! Smakuje naprawdę rewelacyjnie.
      Dziękuję.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Świetnie! O to właśnie chodzi.
      Pozdrowienia.

      Usuń
  5. U mnie też dziś gościła pizza,ale w tradycyjnym wydaniu. Bardzo mnie zaintrygowała wersja z awokado.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu,to się zgrałyśmy.
    Wersję z awokado bardzo Ci polecam.
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  7. takie wtapianie w książkę jest baardzo przyjemne;)
    podobnie,jak obserwacja miasta,naszego,o którym wiemy prawie wszystko albo prawie nic..co w moim przypadku będzie,jak najbardziej na miejscu już za kilka miesięcy;)nie mogę się doczekać.
    a,z pizzą to się zgrałyśmy;)właśnie planuję recepturę na moją jutrzejszą,włoską.
    Twoja mnie intryguje:)ciekawe dodatki!
    uściski!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  8. Monisiu,to fascynujące,prawda?
    Spróbuj moją pizzę.
    Ja będę wypatrywać Twojej.
    Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu pizza z awokado?Kurcze ja tez taka chcę, adresik słać?
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Aluś,wpadaj!
    Wszystko mam i specjalnie dla Ciebie upiekę.
    Cmok!

    OdpowiedzUsuń
  11. ogromnie mi sie podoba pomysl z awokado....duzo pizzy jemy i ta bedzie fajnym urozmaiceniem:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dota, na pewno będzie Wam smakować.
    To taka z serii- znika od razu.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawie i inspirująco dobrałaś smaki. Pieczonego awokado jeszcze nie próbowałam. Pizzę lubię w smakach ostrzejszych, sama gorgonzola do zaostrzenia mi nie wystarczy. Zawsze do pomidorowego sosu dodaję sambal olaek, a do tutti frutti na pizzy sporo czosnku prócz sosu tysiąca wysp. Może i ja zrobię jutro pizzę, zdecydowanie narobiłaś mi smaku:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kaprysiu,to jest pizza bianca.Bez sosu.
    Awokado nie jest pieczone.
    A gorgonzola jest z gatunku najostrzejszych.Po upieczeniu obficie ją posypałam jedynie grubą solą z ziołami.
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  15. Awokado to zaskakujący dodatek, ale wierzę Tobie, więc wiem, że na pewno rewelacyjnie pasuję do tego zestawienia! Pyszna ta Twoja Warszawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilo,cieszę się,że mi ufasz.
      To naprawdę jest pyszne!
      Warszawa jest bardzo smaczna,to fakt.

      Usuń
  16. Mistrzowskie połączeni smaków. Taką pizzę to ja mogę jeść codziennie :-) Domowej roboty, z fajnymi dodatkami, pyszną :-D pozdrowionka cieplutkie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno,polecam Ci ją bardzo.
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  17. ja proponuję wybrać się kiedyś na wspólny spacer, a później upiec pyszną pizzę ...cudowne połączenie smaków Aniu:) pozdrawiam ciepło JOlanta Szyndlarewicz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu,wspólny spacer - cudowne!
      I ta pizza jako zwieńczenie.
      Wspaniały pomysł.
      Serdeczności!

      Usuń
  18. Amber! A wiesz ja też tak lubię... i taką pizzę rzecz jasna też! Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  19. Anno Kucharnio,a ja lubię Cię widzieć!
    Pizzą się częstuj.
    Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze lubiłam takie wędrówki niby bez celu, uliczkami Warszawy, pełne koloru, zapachu, klimatu gdy za oknem zimno i szaro, przed świętami, czy po świętach, robienie SOBIE prezentów pełnych aromatu...
    A pizza... tak energetyczna w kolorach, że prawie zobaczyłam wiosnę za oknem!!! pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiewiórko,dobrze,że i Ty lubisz wędrówki ulicami naszego miasta.
      Pizza wiosenne ma barwy,masz rację.
      Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  21. smutno mi się zrobiło, bo uswiadomiłam sobie, że odkąd się przeniosłam, nie wędruję już po Warszawie... w czasie wyjazdów poznaję inne miasta, na własne brakuje energii i czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,no smutne...
      Ja się wyrywam,nie mogłabym zaszyć się bez kontaktu z miastem.
      Może się zmobilizujesz?

      Usuń
    2. masz rację, to kwestia mobilizacji
      oby do wiosny!

      Usuń
    3. Jasne.
      Zauważyłam,że jak się od siebie już wydobędę,to mam czas na wszystko.
      Miłego dnia!

      Usuń
  22. Pysznie u Ciebie i ta ciągłość kupowania książek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu,dziękuję.
      Tak,jestem książkożercą!
      Pozdrowienia.

      Usuń
  23. A zastanawiał się ktoś czemu pizza jest taka dobra? Tak ogólnie... z zasady? Czy co? Oczywiście pysznie, choc z awokado tez nie próbowałam... wszystko więc przede mną. Pozdrawiam ciepło!

    -----------------------------------
    Zapraszam:
    Para w kuchni.
    Na turystyczny szlak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiałam i doszłam do konkluzji,że nie każda pizza jest dobra...
      A z awokado koniecznie posmakuj.
      Pozdrawiam Cię.

      Usuń
    2. Czy ja wiem. Dla mnie chyba każda. Nawet z dynią :D Bo taką akurat udalo się jeść ;)
      -----------------------------------
      Zapraszam:
      Para w kuchni.
      Na turystyczny szlak!

      Usuń
    3. Tofko,nawet z dynią?!
      Dynia to akurat pyszny dodatek.
      Mniammmm...

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Olu,dziękuję.
      Wszak poezja jest tuż obok...

      Usuń
  25. Avocado and Gorgonzola on a pizza. That sounds like a perfect trio to me.

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowne połączenie smaków:) i jeszcze ten lubczyk do tego:))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Goh.,dziękuję serdecznie.
    Pizza mi też bardzo smakowała.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  28. No! takiej jeszcze nie jadłam! Dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oczko,jasne,że dobry!
    Możesz wpaść.Na przełaj to masz do mnie całkiem blisko...
    Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  30. niesamowita w doborze smaków i wizualnie! wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  31. Aga,dziękuję.
    Jak miło,kiedy komuś podoba się mój kulinarny wybór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ma się nie podobać jak na sam widok wylizuję monitor!

      Usuń
    2. Aga,jak wylizujesz,to po prostu wpadaj.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  32. Obłędnie wygląda....aż kupię dziś składniki! Serdeczności :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko,tak bardzo mi miło...
      Jest pyszna,naprawdę.
      Smacznego!

      Usuń
  33. Tak skomponowanych składników na pizzy to ja jeszcze nie widziałam i nie próbowałam. Intrygujące i apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Burczymiwbrzuchu,ale same składniki pewnie lubisz?
    Więc ta kompozycja będzie Ci smakować.
    Oj będzie!

    OdpowiedzUsuń
  35. dzięki awokado wygląda tak... świeżo i energetycznie - całkiem inaczej (lepiej!) niż tradycyjne

    OdpowiedzUsuń
  36. Kasiu, dokładnie tak.
    To jest bardzo energetyczna pizza.
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  37. cudowne te Twoje smaki na pizzy, moja następna będzie właśnie taka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Magdo,ogromnie mi miło.
    Smacznego Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  39. I gdzie nie popatrzę - pizza. Chyba będę musiała zrobić, żeby mnie już tak nie prześladowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Asiu, pizza to bardzo ciekawe danie.
    Wszystko zależy od dodatków.

    OdpowiedzUsuń
  41. Smakowicie... przepysznie się prezentuje !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ivon,dziękuję.
      Będę ją powtarzać,smakuje znakomicie.

      Usuń
  42. Co za połączenie i kolory :) Wiosennie się zrobiło a słowo pisane, książki i uśmiech do drugiej osoby to jednak ciągle fenomen bez którego nie sposób egzystować :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Szarlotku,kolory mają przyciągnąć Panią Wiosnę.
    Fenomen uśmiechu ciągle mnie urzeka.
    Pozdrawiam Cię.

    OdpowiedzUsuń
  44. Amber te dodatki - cudowne. Nie jadłam jeszcze takiego połącznia.

    OdpowiedzUsuń
  45. Karolino,to brzmi miło.
    Bardzo Ci polecam.Jeżeli lubisz pizzę.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciekawa kompozycja smakowa!

    OdpowiedzUsuń
  47. Bosh...zabilabym za kawalek gorgonzoli! :-)
    Pare dni temu odkrylam Twoj blog i...nie moge przestac czytac, i czytac, i czytac... Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kachna,wpadaj do mnie.Gorgonzolę mam prawie zawsze w lodówce.
      Dziękuję za miłe słowa i zapraszam.
      Serdeczności!

      Usuń
  48. Niesamowite smaki i połączenie. Niesamowity klimat. Też lubię błąkać się po uliczkach znanych-nieznanaych miast.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usagi,bardzo miło mi to czytać.
      Pozdrowienia ślę.

      Usuń
  49. Kto pozno przychodzi sam sobei szkodzi... Aniu, juz widze wszytkie moje komentrze w stylu "niesamowite" i "znaki zapytania" zajete, badz tu Basiu kreatywna? ;))) Co powiem, ze uwielbiam pizze ze swiezymi dodatkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu,to prawda,że ,kto późno przychodzi...'
      Ja też wolę ze świeżymi dodatkami,dlatego takie tradycyjne wersje pizzy mniej mnie cieszą.
      No i częstuj się po prostu!

      Usuń
  50. Avokado i gorgonzola na pizzy to dla mnie zupełnie nowe dodatki, ale jakże twórcze i cudownie się z nia komponujace:) pozdrawiam ciepło Jola Szyndlarewicz
    PS. A czy ja też mogę sie poczęstować:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.