piątek, 3 września 2010

O tym co lubię i...ser z kawą. Z filmem w tle.

Do zabawy zaprosiła mnie Anna-Maria, a to zaproszenie jak czerwony pasek na świadectwie - zobowiązuje, wyróżnia, zachęca do starań, podnosi poprzeczkę...
Trudno mi wymienić jedynie 10 rzeczy ,które lubię.Nie jestem minimalistką.
Zatem długo trwał proces wybiórczy. Ale mam!
Lubię...
wschód słońca nad polskim morzem,kiedy schowana w szal wypatruję pierwszych promieni
spacer za rękę z Ukochanym o dowolnej porze roku
poznawanie nowych potraw podczas podróży
czytanie książek z kubkiem ulubionej herbaty
samotną jazdę samochodem
picie wina z Przyjaciółmi 
uśmiechy moich Dzieci
lot samolotem
sny o miłości
figi

Bardzo lubię ser z kawą...
 Na śniadanie , kiedy nie mam ochoty na nic większego.
Łączę w tym pyszny ser z ulubioną kawą.


ser Brie,Camembert lub inny tego typu
gorąca ulubiona kawa

Na dno filiżanki kładę kawałek sera,zalewam gorącą kawą.
Nie mieszam, a jedynie wypijam kawę.Potem wyjadam ser.
Pyszne!


Do zabawy zapraszam:
 Margot - Kuchnia Alicji
Joannę - Łasuch w kuchni
Komarkę- Every Cake You Bake
Ewelajnę - Kuchnia pełna smaków
Basię - Makagigi i 55 pierników
Majkę - Kalejdoskop kulinarny
Atinę - Tak sobie pichcę
Anię -  Starwberries from Poland
Oliwię - Cynamon i oliwka,czyli garść myśli i przepisów
Dorota20w - Dorota smakuje




 To śniadanie zobaczyłam jakiś czas temu we francuskiej komedii Bienvenue chez les Ch'tis.
Film również polecam!

16 komentarzy:

  1. ciekawy pomysł na sniadanie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ha ha , a to prawda z tym ,że co się odwlecze to nie uciecze :PPPP
    p.s oj jak ja lubię figi

    OdpowiedzUsuń
  3. Amber! Lubię być zaskakiwana, a to połączenie zdecydowanie zaskakujące. I intrygujące. Nie umiem sobie wyobrazić tego smaku, więc muszę koniecznie spróbować - czy biała kawa też się do tego nadaje?
    Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ser z kawą? Jejku, to musi być naprawdę fajne połączenie! Choć ostatnio odzwyczaiłam się od kawy, chyba będę musiała do niej wrócić - przez cały dzień chodzę totalnie nieprzytomna. A brie/camembert zawsze znajdzie się w mojej lodówce!

    Dziękuję Ci bardzo za wyróżnienie, naprawdę ogromnie mi miło. Wcześniej już dostałam je jednak od Ani właśnie i notkę umieściłam o, tutaj: http://cynamonioliwka.blogspot.com/2010/08/latticello-cotta-i-ulubione-zaproszenia.html

    Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Amber, dwa razy sie zastanawialam: ser z kawa, zaczynalam myslec, ze ser z kromka chleba i kawa, a tu taka ciekawostka :) Lubie ser, wiec wszelkie proby przed mna.

    Dziekuje Ci ogromnie za wyroznienie, cieplo sie robi na duszy :) lubie wyrodznienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje drogie, czas próby przed Wami! Dodam,że wybieram dobrej jakości miękki ser.
    I nie mieszać,pić wolno kawę, a potem dobrać się do sera!

    Anno-Mario, z białą kawą nie piłam...Ale jasne,że spróbuję następnym razem!

    Margot, ja figi wprost uwielbiam.
    Tutaj pogryzałam je przy serze.

    Fajnie,że chcecie bawić się dalej w ,dziesięć'.

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia:)
    Ser z kawą bardzo zaskakujący, ale w sumie czemu nie?;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej, ser camembert i kawa w jednym? intrygujące. może..?

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie bardzo podobne rzeczy - no tylko poza lotem samolotem;) jak dla mnie to nic przyjemnego, szczególnie jak wpada się w dziurę;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Majano, no właśnie - czemu nie?
    A zdjęcia udały się tak przez przypadek...

    Karmel-itka, nie bójmy się intrygujących rzeczy.One wzbogacają.

    Atino,bardzo mi miło.
    Jeżeli chodzi o samoloty,to ja uwielbiam je w locie,podczas lądowania i startu...Ale mam też lęk przestrzeni.Ha,ha!

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę, nie zobaczyłam śniadania z filmu, bo mi reklama je przysłoniła. buuu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Maniu, i pyszne!

    Aniu, dlatego musisz obejrzeć cały film.Polecam!

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio bardzo polubiłam samotną jazdę samochodem, taki mały powiew wolności
    ciekawy sposób podania kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ser z kawa???? zastrzelilas mnie tak zupelnie takim polaczeniem....
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kaś,tak.Ja też czuję się wolna prowadząc samotnie auto...

    Gosiu,zaskoczenia bywają piękne.

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.