czwartek, 15 września 2011

Powroty i odwroty.Kozi ser i pomidory.Przebój lata.





Nasz pobyt na wsi przedłużył się.To za sprawą lata,które u schyłku zafundowało nam cudną pogodę.
Wróciliśmy do miejskich pieleszy,żeby znowu wrócić na wieś.
Jeszcze na trochę. Żeby nasycić się przyrodą,wędrówkami po polach i łąkach.
Wyprawami na wiejski targ.Gdzie obfitość warzyw i owoców z pierwszej ręki zachwyca.
Rowerowymi wędrówkami po okolicznych bezdrożach.
Żeby zamknąć w słoikach najlepsze dary lata.






Tarty są u mnie przebojem tego lata.
Kilka prostych składników i kieliszek wina tworzą niezwykłą kulinarną magię.
Gustuję w kozich serach.Wspaniale komponują się z warzywami i kruchym ciastem.

Tarta z kozim serem,pomidorami i tymiankiem

Ciasto
przepis klik

250g mąki
125g masła schłodzonego
1 łyżeczka drobnej soli
50 ml bardzo zimnej wody

Mąkę wysypać na blat i zrobić wgłębienie.Włożyć tam masło pokrojone w kostkę,sól i jajko.Połączyć wszystkie składniki.Zagniatać  i wlać wodę.Zagnieść razem z ciastem.Wyrobić wszystko na gładką masę.Uformować ciasto w kulę ,zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki.




Nadzienie

200g sera koziego - rolada
100g pomidorków śliwkowych
100g pomidorków żółtych
gałązki świeżego tymianku
świeżo mielony kolorowy pieprz

Piekarnik nagrzać do 190 stopni C.

Ciasto wyjąć na blat i rozwałkować na grubość 3 mm.
Wyłożyć na papier do pieczenia.
Na cieście ułożyć ser, pomidorki i gałązki tymianku, zostawiając kilka centymetrów brzegu.
Brzeg zawinąć do wewnątrz.
Tartę położyć na blachę i piec ok.30 minut.
Wyjąć z pieca i posypać grubo mielonym pieprzem.
Podawać od razu z kieliszkiem ulubionego białego wina.





Dom zamknięty.Jeszcze nie zasnął na zimę.Ale już przygotowany do jesienno-zimowej bezczynności.
Będziemy tu wpadać,ale nie powrócimy na dłużej.
Dopiero za rok.Kiedy wszystko zakwitnie i zazieleni się na nowo.





Czy Wasze  domy też zasypiają po sezonie?

63 komentarze:

  1. Kozi ser i pomidory to jedno z moich ulubionych połaczeń smakowych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Carmi,to mamy wspólne smaki.
    Świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię to połączenie :):) I lubie tymianek w tartach :) Posypane nim są niesłychanie aromatyczne. Wspaniałe zakonczenie lata :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Escapade G.,dziękuję.
    Lato zasługuje na takie zwieńczenie.
    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Amber, a gdzie jest ta twoja wiocha. I nie zamykaj domu jeszcze, mnie marzą się zmarźnięte święta przy kozie w naszym pierwszym. Rozmarzyłam się, a na razie przerywam daikony, zgubiłam nasiona brukwi. Ale wybieram się niebawem po nią nad morze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu,w Łowickiem Księstwie.
    Święta przy kozie mam za sobą.Polecam.
    Tylko ja już tam nie mam kozy i czar prysł.
    Ale ja liczyłam na Twoje hektary brukwi...
    Znad morza powiadasz...,niech będzie!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie mam swojej wioski i takiego domu do zasypiania :(
    a tarta bardzo smakowita i jakie ma kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Margot,to nic,przyjedź do mnie!
    I tartą Cię poczęstuję.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, Amber...pięknie się czyta, tym piękniej, że już jutro wybieramy się do północnej głuszy leśnej. Pozdrawiam cieplutko, Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Basiu,dziękuję.
    Wspaniale będzie w głuszy.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam, smakowite danie ....muszę sie w końcu zabrać za tarty, bo bardzo nam smakują, a piekę niezwykle rzadko.... pozdrawiam jolanta szyndlarewicz

    OdpowiedzUsuń
  12. mój domek czeka na razie zamknięty, ale kiedy tylko pokażą się grzyby pakujemy się i jedziemy na Mazury :)
    nigdy nie jadłam tarty na słono, ale połączenie kruchego ciasta i koziego sera nie mogłoby mi nie smakować

    OdpowiedzUsuń
  13. Jolu,koniecznie nadrób tartowe zaległości.
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kaś,na grzyby, na Mazury.Mogę się zabrać z Tobą...
    Tarty na słono są niezwykle smaczne.
    Spróbuj!

    OdpowiedzUsuń
  15. zazdroszcze mozliwosci beztroskiego pobytu na wsi....wspaniale musialo byc :)
    Tarta jest super,ostatnio cos je zaniedbalam,mysle,ze czas znowu zaczac je robic,a ser kozi ostatnio wiecej miejsca zajmuje u mnie na stole i w lodowce niz do niedawna krolujaca feta :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gosiu,wieś ma tyle uroków.Jest wspaniale!
    Tartę Ci rekomenduję.
    Bez koziego sera nie mogłabym.Fetę ja z kolei zaniedbałam...
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  17. och, Amber, ja też mam fazę na tarty w tym roku! robię ze wszystkim i jak tylko się da - i pyszny, szybki i elegancki obiad gotowy :)
    i też niestety nie mam takiego domu co na zimę zasypia, ale mam taki co pachnie chlebem cały rok i też jest dobrze :)
    chociaż tej cudnej wioskowej okolicy to bardzo Ci zazdroszczę!
    buziaki na zakończenie lata!

    OdpowiedzUsuń
  18. Amber! Pomidory i kozi ser to już dla mnie klasyka smaku - uwielbiam!
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Edith,to się cieszę,że lubisz tarty.
    Dom pachnący chlebem jest cudowny.
    Dziękuję Ci bardzo.

    Anno-Mario,klasycznie się z Tobą zgadzam.

    Ciepło Was pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam kozie sery. I w takim polaczeniu dodaja elegancji prostym daniom.
    A taki Dom zamykany na jesienno-zimowe miesiace tez mamy w rodzinie. I bardzo lubie do niego wracac wiosna i latem.
    Pozdrawiam goraco!

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszko,zgadzam się .Jest prosto i elegancko.
    Wiosenno-letnie powroty są piękne.Już tęsknię.
    Serdecznie Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Niezwykle proste połączenie kruche ciasto, kozi ser i pomidory, tak mało a jednocześnie tak wiele! Uwielbiam!
    Moje życie toczy się w cyklu pracowitych dni tygodnia w małym miasteczku a weekendy na wsi. To nie typowe gospodarstwo ale dom pełen ciepła, który nigdy nie zasypia. To dom moich kochanych Rodziców. Wracając w niedziele wieczorem, marzę o tym by już było popołudnie piątkowe. Uściski!
    Ale się rozpisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kamila,dokładnie - pyszny minimalizm.
    Mój dom na wsi jeszcze niedawno tętnił życiem przez wszystkie pory roku.
    Rozumiem Twoje marzenia o weekendzie na wsi.
    Ciepło Cię pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Amber, ja to chciałabym mieć taki dom co to zasypia po sezonie, ale czasami da się obudzić, zresztą, Ty już to wiesz... Nie wszystko jest możliwe...
    Ale tak tarta czemu nie - z kozim serkiem ech... pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tarta wygląda bardzo smacznie:) bardzo lubie tarty:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe pożegnanie lata, pięknie kolory tarty, które kojarzą mi się już trochę z jesienią. Domku na wsi zazdroszczę, ale już chyba o tym pisałam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ewelino,wiem...
    Ja też na ten dom musiałam trochę czekać.
    Tartą się częstuj.
    Smacznego!

    Atino,dziękuję.

    Ivka,dla mnie to kolory lata,energetyczne.
    Dziękuję Ci!

    Miłego dnia Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  28. Que delicia !!! se me hace la boca agua!!! las fotografías son preciosas! besos

    OdpowiedzUsuń
  29. Eva,estoy feliz!
    Gracias.
    Un beso.

    OdpowiedzUsuń
  30. Kozi serek na wytrawnym kruchym cieście i pomidorki to musi być zgrany zestaw;)Pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  31. Monisiu,dokładnie tak jest.
    Dziękuję i pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kozi ser i cudowne kolorowe pomidory - brzmi wspaniale, a do tego przecież jeszcze pyszne kruche ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Burczymiwbrzuchu,wszystko się zgadza.
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  34. To jedna z moich ulubionych tart - warto ją przed podaniem skropić także octem balsamicznym :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pinos,bardzo się cieszę!
    Tak,ocet balsamiczny zawsze podaję na stół.
    Pozdrowienia ciepłe.

    OdpowiedzUsuń
  36. Pieknie i smacznie wygląda!
    Cieszę się,ze jesteś, pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Majano,dziękuję bardzo.
    Dobrej nocy.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ależ piękna na Twoja tarta... zresztą jak zawsze :) I patrz... my też na wsi :)
    -----------------------------------
    Zapraszam:
    Para w kuchni.
    Na turystyczny szlak!

    OdpowiedzUsuń
  39. Tofko,dziękuję.
    Na wsi jesteście?,to cudnie!
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  40. Zapach mleka, piejący kogut o bladym świcie .. i wiele innych wspomień z dzieciństwa związanych z wsią :)
    Muszę koniecznie zrobić taką tartę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Grażyno,właśnie taka jest wieś.
    Tartę Ci polecam.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  42. Reniu,dziękuję.
    Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  43. ja również dziękuję za życzenie mi zdrowia, tak zawsze kończą się moje wypady do Gdańska :(( buziaki

    OdpowiedzUsuń
  44. Ooooooooooooo!
    To do Gdańska Ci nie wolno chyba....
    Cmok!

    OdpowiedzUsuń
  45. Powiem krótko: to lubię! :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Moniko,to ja też krótko- smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  47. Tarta brzmi i wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuję bardzo Magdo.
    Pogodnego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  49. Pysznie ta tarta wygląda, jak kawałek lata :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Amber, takie połączenie to prawdziwy przebój (i podbój!) kubków smakowych :) jestem uzależniona! ech, ja to lato będę wspominać bardziej miejsko, ale też anielsko. Mam w planie być większą naturalistką i częściej odwiedzać dzikie tereny, gdzie jest niebo niezasłonięte blokami... ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Grażyno,pięknie ją nazwałaś.
    Dziękuję!

    Magdo,bardzo dziękuję.
    Koniecznie ruszaj w dzicz,choć miejskie lato też ma swoje uroki.

    Pozdrawiam Was ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  52. można się wprosić na kawałek?

    OdpowiedzUsuń
  53. Tego lata pokochałam połączenie słodkich pieczonych pomidorków z serem. Wspaniały smak. Twoja słoneczna tarta wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Evitaa,to wspaniale!
    Te smaki u mnie królują.
    Dziekuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  55. Aga,jasne!
    Fajnie będzie nam razem przy tej tarcie.

    OdpowiedzUsuń
  56. Gdzie ser kozi, tam i ja. Zdecydowanie. Pyszności Amber, jak zwykle :-D

    OdpowiedzUsuń
  57. Joanno,ja tak samo!
    Dziękuję Ci.
    Dobrego dnia Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie ma jak sielskość i pyszne jedzenie :) Dołożyłabym jeszcze zapach świeżo pieczonego chleba i wiejskie masło ... ;D

    OdpowiedzUsuń
  59. Szarlotku,te dodatki są konieczne na wsi!
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  60. wyprobowalam ten przepis - poezja!!!!!!!!!!!!!!!! Kochana pycha!!!!dziekuje za ten przepis!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.