poniedziałek, 29 kwietnia 2013

O książce,byciu pisarzem i o miłości...A na deser lody z awokado









Książka jest u mnie od dawna.
 "Szalona,transowa...powieść psychologiczna,historyczna,sensacyjna,skandaliczna."
To zwięzła recenzja na tylnej okładce.
Autor otrzymał za nią Paszport Polityki 2012.
Wiedziałam o czym jest,kto jest bohaterem, jaka to literatura.
Ale zostawiałam ją sobie ,na potem', ,na deser', na ,inny czas'...
Aż trafiłam na wywiad ze Szczepanem Twardochem .
I zaraz po przeczytaniu tej rozmowy zabrałam się za książkę.
Morfina.
Jest mroczna,skandalizująca,gęsta od zdarzeń.
 Przez 570 stron bohater próbuje zrozumieć ,kim jest i kim nie jest'.
Polecam ją Wam na majówkę,na codzienne czytanie.

Autor o byciu pisarzem:
,Jestem pisarzem,To mnie wypełnia i definiuje.Pisarzem nie można przestać być.
Bo to nie jest tylko praca,to stan nieustannie pobudzonej świadomości,sposób patrzenia,odczuwania wszystkiego co mnie spotyka."(...)*

O miłości:
,Miłość to nie jest uczucie.To postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji,jakie się podejmuje.
Miłości się nie czuje,tylko się nią żyje.'(...)*





Lody z awokado
avocado ice cream

3 średniej wielkości awokado odmiany Hass
150 g cukru
240 g śmietany
1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z limonki
duża szczypta soli

Awokado przekroić na pół i wyjąć pestki.Łyżką wyjąć miąższ i zmiksować w blenderze z cukrem na puree, dodając śmietanę, sok z limonki i sól.
Przełożyć do maszyny do lodów i natychmiast zamrozić wg instrukcji.

Lody zrobiłam ręcznie,bez użycia maszyny.
Instrukcja w tym przepisie.
Awokado Hass to moje ulubione.
Kremowy miąższ i piękna skórka!





Lody to moja wielka słabość.
Uwielbiam je jeść cały rok! i robić.
Przepis na lody z awokado pochodzi z książki D. Lebovitz'a The Perfect Scoop.
Książką obdarowała mnie Bea,znając mój afekt do lodów i do tej książki.
Przepisy stąd są cały czas przeze mnie wykorzystywane i jeszcze nie raz pokażę je na blogu.
Dziękuję Droga Beato !



* cytaty z rozmowy ze Szczepanem Twardochem, Elle kwiecień 2013
Szczepan Twardoch Morfina,Wydawnictwo Literackie




126 komentarzy:

  1. Ale te lody mają piękny kolor! Ale one muszą smakować! :) ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,
      dziękuję.
      Smakują wybornie!

      Usuń
  2. No, coś pysznego, Aniu!:-) I te bratki! Urocza stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że Ci się podoba.
      Dziękuję.

      Usuń
  3. Ciesze sie bardzo, ze ksiazka sie przydaje! To dla mnie najwieksza radosc :*
    Lody wygladaja fantastycznie i cos czuje, ze tez je sobie niebawem przygotuje (zastapie tylko - niestety - smietane mlekiem kokosowym...).
    Wprawdzie 'Morfiny' nie znam, ale bardzo podobaja mi sie te dwa przytoczone przez Ciebie cytaty. Szczegolnie ten o milosci :)

    Pozdrawiam serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beato,
      książka D.L.my love!
      Lody spróbuj, z mlekiem kokosowym będą smakowały doskonale.
      Ja chciałam trzymać się blisko przepisu.
      Książkę Ci polecam.
      Uściski~!

      Usuń
  4. Nie dalej jak dwa dni temu myślałam o lodach z awokado:)
    Uwielbiam je!
    W weekend będą i u mnie.
    Niech tylko wyjrzy słońce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,
      koniecznie je wypróbuj.
      Weekend ma być słoneczny i już!
      Miłego!

      Usuń
  5. Zielone lody z awokado brzmią zachęcająco. Niedawno znalazłam przepis na ciasto z awokado. Kusi mnie ten owoc na słodko. Nigdy go tak jeszcze nie próbowałam. Musze rozejrzeć się za dojrzałym awokado. No i ta książka Lebovitza mnie kusi. Na początek sprawdzę na półce u koleżanki...chyba ją widziałam :)
    Cytat o miłości bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wisło,
      ja kocham awokado!
      Piekłam już bułki,chlebek,ciasta.
      Lody musiały być następne.
      Książkę D.Lebovitz'a polecam.
      Cytat o miłości bardzo,bardzo i mi...
      Udanego weekendowania!

      Usuń
  6. Miłość do lodów podpowiada mi że to będzie bardzo smaczny deser!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale mają cudowny kolor, uwiodłaś mnie kolejny raz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny kolor lodów. Nigdy takich nie jadłam.
    A o książce piszesz w taki sposób, że mam chęć po nią sięgnąć.:)
    Uściski Aniu:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko,
      dziękuję.
      Spróbuj awokadowe lody.
      Morfina to niebagatelna książka.
      Ciepłe pozdrowienia!

      Usuń
  9. Amber, lody to nie moja bajka, podobnie jak czekolada, ale te kwiatki, dla tych kwiatków mogłabym zjeść nawet lody!!! ;) Pozdrawiam Cię ciepło, a książkę na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina,
      jak to żyć bez lodów?!
      No ale jak bratki byś zjadła to i lody!
      Książkę polecam.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  10. Najpierw uczta dla ducha, potem dla ciała.
    Jedno i drugie z najwyższej półki.
    Dzięki.Pozdrawiam i życzę miłego,
    dłuuuuuugaśnego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę Bożeno.
      Weekend zaplanowany dobrze.
      Potrzebna jeszcze pogoda.
      Pozdrawiam Cię.

      Usuń
  11. hm , lody z awokado , Aniu to jest bardzo podniecające :)))
    One są mega apetyczne

    OdpowiedzUsuń
  12. Morfina to jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w ostatnim czasie. I również jak Ty Aniu polecam ją każdemu kto lubi czasy wojenne i historie ludzkie, przerysowane i w pewien sposób karykaturalnie przedstawione postacie. Książka zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Lubię książki które są o poszukiwaniu ludzkiej tożsamości, a Morfina do takich właśnie należy.
    Dzisiaj robiłam lody chałwowe, ale mam awokado i bardzo mnie kusi by jutro zrobić Twoje lody Aniu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu właśnie się kręcą moje Twoje lody awokadowe:-). Już teraz smakują bosko, to będą moje ulubione lody tego lata!!!

      Usuń
    2. Olimpio,
      cieszę się,że Morfina i na Tobie zrobiła takie wrażenie.
      Losy ludzkie jak węzeł marynarski i małe szanse na wyplatanie się.
      Lody chałwowe baaaardzo lubię.
      A z awokado będą Twoimi ulubionymi?
      Wspaniale!
      Pozdrowienia z majówki przesyłam.

      Usuń
    3. Chałwowe to ulubione mojej córki ale awokadowe są o niebo lepsze:-), kremowe, aksamitne no po prostu rewelacyjne:-)

      Usuń
    4. Cudownie,że je tak polubiłaś!
      Dla mnie też biją na głowę inne smaki.

      Usuń
  13. Oj Kochana! :) Poszalałaś z tymi lodami ;D wyglądają bosko! ;* chętnie bym spróbowała, bo nigdy nie jadłam takich z awokado.

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysiu,
      dziękuję.
      Te lody są bardzo proste.
      Kilka składników i już.
      Polecam.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  14. Cytat o miłości przepiękny.
    Ja na majówkę zabieram "Klarę" Kuny. Ciekawi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne to słowa.
      Myślę,że nie wszyscy to sobie uświadamiają ,mówiąc o miłości.
      Klary nie czytałam.
      Miłej majówki!

      Usuń
  15. Zaintrygowałaś mnie tymi lodami, czas na próbę, może je pokocham :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila,
      jeżeli lubisz awokado i desery z nim,to nie ma na co czekać!

      Usuń
  16. Aniu, cytat o miłości wspaniałY:), a lodami mnie zachęciłaś tak, że zamówiłam sobie TO awokado:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelino,
      takie słowa to ja rozummiem, a nie bla,bla,bla o miłości...
      To awokado pokochasz!

      Usuń
  17. Bez lodów mogłabym żyć, choć muszę przyznać, że lody z avocado bardzo mnie zaintrygowały i chętnie skosztowałabym:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyć bez lodów?!
      U mnie niemożliwe.
      A spróbować polecam.

      Usuń
  18. Popatrz jak wpisałaś się w mój dzisiejszy post. Mogłabym podpisać się pod słowami pisarza i lekko je zmienić (zdając sobie sprawę że mały żuczek jestem)"Jestem pisarzem,To mnie wypełnia i definiuje.Pisarzem nie można przestać być.
    Bo to nie jest tylko praca,to stan nieustannie pobudzonej świadomości,sposób patrzenia,odczuwania wszystkiego co mnie spotyka."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem blogerką,To mnie wypełnia i definiuje.Blogerem nie można przestać być.
      Bo to nie jest tylko praca,to stan nieustannie pobudzonej świadomości,sposób patrzenia,odczuwania wszystkiego co mnie spotyka.

      to miało być!

      Usuń
    2. Anko,
      prowokujące to ,jak porównałaś pisarza z blogerem.
      Dla mnie nieco inne to byty.
      I różnice duże.
      Nie każdy bloger potrafi pisać o stanach,które opisuje pisarz.

      Usuń
  19. Ją dziś zajadalam się lodami kawowymi no ale te Twoje mmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kromeczko,
      kawowe też lubię!
      Może się wymienimy?

      Usuń
  20. ostatnio jem awokado w ogromnych ilościach ;) co najmniej pół na drugie śniadanie, wieczorem do sałatki itd.
    jeszcze nie dawno nie lubiłam a teraz uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam od zawsze i jem codziennie.
      Zamawiam kilka kilogramów na miesiąc i dodaję do wszystkiego niemalże.

      Usuń
  21. Jak one ładnie kremowo się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są kremowe bardzo,dzięki awokado Hass.

      Usuń
  22. Lody z awokado... cos niesamowitego:) Pieknie wygladaja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzena ,
      i pięknie smakują.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  23. achhhh jaki boski kolor:) wspaniale napisane, a zdjęcia jak zawsze obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Antenko.
      Lody z awokado mają bardzo piękny kolor.

      Usuń
  24. Lody z awokado, a kolor iscie pistacjowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z awokado wolę niż z pistacjami.

      Usuń
  25. Lubię niebanalne smaki lodów, a awokado pasuje idealnie na wiosnę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno,
      awokado pasuje mi zawsze!

      Usuń
  26. to muszą być niesamowite lody! i ten kolor :) a książki a "substancjami" w tytule jakoś tak maja, ze są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są niesamowite!
      I w smaku i w kolorze...
      Masz rację,te książki są bardzo dobre.

      Usuń
  27. Lebovitz potrafi najśmielsze lodowe receptury tworzyć, zastosowanie awokado, choć kontrowersyjne, niezwykle jest zachęcające - jestem w zielonym nastroju zatem lody w tym kolorze bardzo mi pasują. Jadłam lody nietypowe dwukrotnie, zawsze na wyjazdach, wówczas jestem odważniejsza - sorbet z pomidorów zamówiłam w Prowansji a lody z koziego twarożku we Florencji. Smaki tych specjałów są niezapominalnie pyszne. W przeddzień maja całuję Cię z bieguna północnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga,
      odwaga D.L. w kwestii lodów zachęciła mnie kilka lat temu do własnych eksperymentów.
      Sorbet z żółtych pomidorów, lody z pieczonych śliwek...Są u mnie na blogu.
      I zawsze poszukuję nowych nietypowych dla lodów smaków.
      Gdziekolwiek jestem na świecie odkrywam cudowne połączenia.
      Pozdrawiam Cię posyłając widok spokojnego morza.

      Usuń
  28. Wow, bardzo jestem ciekawa tych lodów! Lubię różne dziwne smaki, a desery z awokado (mus czekoladowy na przykład) brzmią bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio,
      polecam,zachęcam.
      Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  29. wyglądem przypominaja moje ulubione pistacjowe, myślę, że z awokado też bym polubiła, ciekawa jestem ich smaku :)
    dawno nie jadłam lodów ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta,
      kolor jest podobny,ale smak zupełnie inny.
      Jeżeli lubisz awokado,to spróbuj.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  30. Jestem ogromnie ciekawa smaku tych lodów. A że przepis Lebovitza, to tym bardziej bym spróbowała! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię.
      David Lebovitz ma dobry gust.

      Usuń
  31. lody z awokado! ciągle zaskakujesz Aniu :)

    z definicją miłości się zgadzam, ale uzupełniłabym ją trochę... jak postawa? ostatnio słyszałam, że to nieustające pragnienie dobra innego człowieka, tak, zdecydowanie to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      zaskakująca jest nieskończoność możliwości awokado.
      A pragnienie dobra innego człowieka nie powinno tyczyć się tylko tych,których kochamy,ale wszystkich,którzy są wokół nas.

      Usuń
    2. nieustająco?
      masz rację
      jako, że wszyscy jesteśmy na drodze do Świętości :))

      Usuń
    3. Świętość to dla mnie zbyt podniosłe słowo..
      Wolę dobra dla innych tak po prostu.

      Usuń
  32. Amber droga, zaciekawiłaś mnie tą książką... Tak bardzo brakuje mi czasu na cieszenie się książką. Czytam zawsze przed zaśnięciem ale zmęczenie zamyka moje oczy po 2, 3 stronach... Za pan brat za to jestem z literatura dziecięcą - uwielbiam serię "Magiczne drzewo" Maleszki:)
    Lody są nieprawdopodobne! Temat to dla mnie bliski bo moje ostatnie zlecenie to ...uruchomienie lodziarni z lodami naturalnymi:)
    Awokado to dla mnie magiczny owoc, pełen tajemnic.W zależności od dodatków zmienia swój smak.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo,
      zmęczenie nie pozwala nam na wiele rzeczy.
      Ale jak przychodzi majówka...
      Lodziarnia z naturalnymi lodami,to wspaniały projekt!
      I kreatywny.
      Trzymam kciuki.
      A z tym,co o awokado napisałaś zgadzam się w pełni.
      Lody też smakują tajemniczo.
      Serdeczności!

      Usuń
  33. Witaj-pięknie,smacznie i mądrze tu u Ciebie,bardzo mi się tu podoba wiec jeśli pozwolisz zostanę na dłużej,w wolnej chwili zapraszam do Dobrych Czasów.Pozdrawiam.J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za serdeczne słowa.
      Na miłe odwiedziny zawsze znajduję wolny czas.
      Pozdrawiam Cię.

      Usuń
  34. rozkoszne są te lody, już marzę, by je ukręcić i z pewnością to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asieja,
      marzenia należy spełniać.
      Jeżeli chodzi o lody to natychmiast!

      Usuń
  35. Aniu lody jak najbardziej majówkowo mi się kojarzą od zawsze. Takie z awokado jeszcze przede mną.
    Życzę Tobie pięknej majówki, mam nadzieję że pogoda się poprawi bo śniadanie na tarasie niestety mi nie wypaliło. Jeszcze nie.

    "Morfiny" nie znam, chętnie poczytam. Czuję się zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu,
      wszystko co przed nami brzmi bardzo czarodziejsko...
      Jestem na majówce i pogodę mam ładną - słońce przeplata się z tajemniczą mgłą.
      Ale nie pada!
      I mam tu taras.
      Na taras i u Ciebie przyjdzie pora.
      Pewnie zaraz.
      Morfina mam nadzieję spełni Twoje oczekiwania.
      Miłego majowego!

      Usuń
  36. cudowną mają barwę, nie wspomninając o smaku, który z pewnością jest niebiański!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,
      dziękuję Ci i zachęcam.
      Dla mnie jest niebiański!

      Usuń
  37. Desery z awokado są przepyszne - wystarczy trochę kwaśnego soku jak u Ciebie, ulubiony słód i deser gotowy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ,Miłość to nie jest uczucie.To postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji,jakie się podejmuje.
    Miłości się nie czuje,tylko się nią żyje.'(...)*

    Ujęły mnie te słowa... Dzięki nim chcę w tym momencie zacząć czytać tą książkę.

    Lody awokado- pierwsze słyszę! Zachwyciły mnie! W tym momencie chciałabym je jeść.

    Idealny duet. Pyszne lody i ciekawa książka- majówka.

    Pozdrawiam cieplutko, Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kingo,
      to prawda,lody z awokado i ta książka dobrze się komponują.
      Polecam nie tylko na majówkę.
      Słońce Ci posyłam!

      Usuń
  39. Nigdy nie jadłam jakich lodów. Ba! Nawet nie słyszałam. Ale chętnie wypróbowałabym, bo wyglądają świetnie!I te kwiatki. Wspaniałe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz.
      Spróbuj,jeżeli lubisz awokado.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  40. O książce wcześniej nie słyszałam, zaciekawiłaś mnie :)
    A lody z awokado to naprawdę niecodzienny pomysł :) Bardzo mi się podobają, takie wiosenno-zielone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gin,
      Losy bohatera książki są pogmatwane i cały czas poszukuje on własnej tożsamości.
      Polecam,jeżeli takie historie lubisz.
      Lody z awokado bardzo mi smakowały.
      Warto spróbować.

      Usuń
  41. Juz wiem, że na takie lody skusiłby się mój mąż, uwielbia tak jak Ty, o każdej porze dnia i roku, pozdrawiam słonecznie pomimo braku słońca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia dla męża.
      A ja spędzam majówkę nad morzem i u mnie pogoda dopisuje.
      Słońce Ci posyłam!

      Usuń
  42. Zielona, aksamitna rozkosz dla podniebienia...
    tego mi dziś trzeba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko,
      tego Ci życzę...
      Serdeczności!

      Usuń
  43. Te lody muszą być cudowne. Wiele osób kojarzy awokado z guacamole i innymi wytrawnymi przekąskami, a awokado idealnie nadaję się również do deserów :-) Przyznam szczerze, że ja też bym zrobiła je bez maszyny, bo coś tak czuję, że awokado to sam tłuszcz, więc genialnie się zamraża. Cudowne lody, naprawdę cudowne. Jak tylko dorwę ładne awokado to je zrobię. Koniecznie!!! Pozdrawiam słonecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno,
      jasne,że awokado doskonale sprawdza się w deserach.
      Uwielbiam krem czekoladowy z awokado,słodkie bułeczki,ciasto...
      Smacznego!
      Pozdrowienia.

      Usuń
  44. Lody wyglądają na bardzo kremowe i na pewno wierząc Twoim słowom smakują wybornie ;) Książkę bardzo chętnie kiedyś przeczytam, recenzja w necie i Twoja opinia bardzo mnie kusi ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta,
      jeżeli lubisz awokado,to lody będą Ci smakowały.
      Sekret tkwi w dobrym owocu.
      Książka niezwykła.
      Dziękuję i pozdrawiam Cię.

      Usuń
  45. nie jadłam takich lodów jeszcze, ale chętnie bym spróbowała :P piękne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,
      polecam.
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  46. musze kupić sobie maszynkę do lodów, idzie sezon, a jak widzę po Twoim przepisie jest naprawdę sporo mozliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lody to pyszna możliwość własnego deseru, z ulubionymi składnikami.

      Usuń
  47. "Mofrina" to jest i mój must have. Jeden z wielu oczywiście. Powracam do polskiej literatury z ciekawością: Rylski, Twardoch, ostatnio nagrodzony Orłoś, nowe książki Ligockiej - mogę wymieniać długo ;) Teraz zaczynam Chutnik, a w kolejce czeka Witkowski i Plebanek.

    A lody wyglądają smakowicie. Lubię awokado. Na słodko na razie wrzucałam je tylko z bananem do koktajlu.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu,
      dla mnie aktualnie Twardoch najciekawszy.
      I Szczygieł.
      Polskie pióra nabrały wyrazu.

      Awokado w koktajlach uwielbiam.
      Idealne śniadanie.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  48. jak tylko będę miała możliwość to książkę z pewnością przeczytam :) a lody .... bardzo jestem ciekawa ich smaku :) ale chyba nie widziałam nigdzie tej odmiany awokado ;/ albo nie zwracałam uwagi!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo,
      odmiana Hass nie jest tak popularna jak ta z zieloną skórką.
      Na pewno nie dostaniesz ich w masowym handlu.Są też droższe.
      Ja kupuję je w dobrych zieleniakach.
      Warto poszukać.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  49. Ciągle do awokado się przekonuję, w chwili obecnej toleruje je tylko w koktajlu ze szpinaku. Może i w koncu odważę się na inne ich zastosowanie w kuchni.
    Pozdrawiam serdecznie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się przekonasz to proponuję spróbować te lody.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  50. W pierwszej chwili myślałam, że to lody pistacjowe. Lody z awokado- bardzo intrygujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale od razu w tytule posta jest,że awokadowe...
      A kolor podobny.

      Usuń
  51. Lody to też moja wielka słabośc... zawsze musimy mieć jakieś w zamrażalniku ...obecnie są to czekoladowe:). Najlepsze są te domowe, choć ostatnio zakochałam się w lodach na patyku z Lidla, takich z bardzo grubą i chrupiąca warstwą czekolady:).
    Lody z vocado mają cudowny kolor:) Buziaki zasyłam Jola Szyndlarewicz

    OdpowiedzUsuń
  52. Jolu,
    u mnie w zamrażalniku chałwowe i kardamonowe!
    Ja też muszę je mieć zawsze.
    Dziękuję i uściski przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawi mnie ich smak...
    Mam przepis na lody z jajkami co o tym sądzisz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Awokado jest tłuste samo w sobie.
      Meksykanie używają go zamiast masła.
      Z jajkami będą to mega kaloryczne lody.
      Ale zrobić można.

      Usuń
  54. Dobra rekomendacja, a lody zrobiłabym tak "do książki". Swoją drogą lody z awokado - super pomysł.
    Marta @ Co dziś zjem na śniadanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta,
      pewnie,że lody ,do książki'!
      Z awokado mogą być nawet śniadaniem.

      Usuń
  55. Wpisałam "Morfinę" na listę z którą do biblioteki pójdę ... przed wyjazdem letnim długie listy tworzymy ... część książek musimy zamawiać ... nie wszystkie udaje się dostać ...
    Najwięcej czytam latem na huśtawce pod jabłonią ... wtedy czas jakoś wolniej mi płynie i pozwala nadrobić wszystko co w codziennym zabieganiu mi umyka ...
    a lody ... uwielbiamy lody :)nie mam stosownej maszyny , ale latem w ogrodzie mam gromadę dzieci lodów spragnionych i owoce na krzakach i śmietanę u sąsiada ... będę czerpać z Twoich lodowych doświadczeń ...
    Lodami z awokado zaintrygowałaś mnie wielce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno,
      ja też gromadzę książki przed kazdymi wyjazdami.
      Teraz na majówce przeczytałam dwie przeciekawe lektury.
      A czytam najchętniej na powietrzu,na tarasie,w parku,nad morzem...
      Ja też nie mam maszynki do lodów i wierz mi,doskonale się bez niej obywam.
      Lody z awokado są idealne na podwieczorek pod jabłonią.
      Serdeczności posyłam!

      Usuń
  56. It is the first time I have seen avocado ice cream. It looks so creamy and I can imagine it is with the avocados as a base. Delicious! I would love to try this.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sarah,
      ice cream with avocado is my last great experience.
      Make sure to try.
      Thank you,very!

      Usuń
  57. Cudowne lody, wprost idealne dla mnie, bo uwielbiam zarówno awokado, jak i limonkę, poza tym sprawiają wrażenie bardzo kremowych, a takie lubię najbardziej. Ciekawa jestem ich smaku, będę musiała zrobić, aby się przekonać, jak smakują.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.